Zabiegi zootechniczne i weterynaryjne

Po pierwsze odwrażliwianie i prawidłowy trening, ponieważ nic nie usprawiedliwia wykorzystywania dutki do standardowych procedur zootechnicznych, które są stosowane regularnie, są bezbolesne i przy odrobinie wysiłku można konia do nich przyzwyczaić.

Dutka. Jej używanie powinno być OSTATECZNOŚCIĄ! Zarezerwowaną do nagłych przypadków. Pomimo wydzielania się endorfin, jej działanie najprawdopodobniej opiera się mimo wszystko na doznaniach bólowych  – więcej poniżej, lub http://dspace.library.uu.nl/handle/1874/32536

Są jednak sytuacje, w których może ona być konieczna, dlatego ważne jest jej PRAWIDŁOWE używanie w atmosferze spokoju i ŁAGODNEGO podejścia do całej procedury.

A może taśma klejąca zamiast dutki? Podobno działa!?
Ale nie mam naukowych dowodów (jeszcze).

Jednak na licznych grupach zagranicznych,  spotkałam się z twierdzeniem, że może pomóc, przynajmniej w zabiegach, które nie są bolesne, ale do tej pory były dla konia stresujące – jednak znów to wygląda bardziej jak maskowanie problemu, które nie powinno zastąpić odpowiedniego szkolenia.

🐎 Jest to nowatorskie i nie zbadane podejście

🐴 Taśma zdecydowanie rozprasza i „drażni” konie

🐎 Czy to tylko efekt przesłaniania, czy kryje się za tym coś więcej – tego nie wiemy.

Wyraz pyska koni na zdjęciach na dole strony świadczy o lekkim lub średnim napięciu, dlatego bardziej skłaniam się ku temu, że taśma odwraca uwagę konia od innych awersyjnych bodźców – nie jest to żadna teza naukowa oczywiście 😉 

Na filmikach wygląda to dość przyjaźnie, ale nie wiemy jak dane konie zareagowałyby na daną procedurę bez taśmy:

http://www.gifthorseeventing.co.uk/2015/04/duct-tape-twitch-on-a-horses-nose-to-calm-it-down.html

Wracając do Dutki:

Badania naukowe dotyczące używania dutki są sprzeczne – np. jedne pokazują, że nie ma wzrostu kortyzolu (ślina), inne pokazują, że jest (krew). Różnią się one również trochę metodyką, więc ciężko jest je porównać, a skok kortyzolu może być wywołany pobieraniem krwi, a nie zaciskaniem dutki. Badania kortyzolu w ślinie, niestety też nie są idealne – i jak tu żyć?

A oto co mówią jedni z najlepszych naukowców – światowej sławy autorytety, mający cały czas kontakt z praktyką (https://doi.org/10.3389/fvets.2020.00633)

„Jako, że pysk konia, szczególnie w okolicy warg, jest bardzo wrażliwy, warto zbadać neurofizjologiczne procesy, które są podstawą skuteczności dutki [….] Endorfiny są prawdopodobnie zaangażowane w efektywność tej procedury, jednak niezależnie od zaistniałego procesu, dutka prawdopodobnie działa ponieważ jest bolesna, lub dlatego, że zwierzę zostaje zalane doznaniami sensorycznymi, które przesłaniają wszystkie inne bodźce prezentowane koniom.

Zakładanie dutki powoduje znieruchomienie koni, jednak dobrze znane jest również zjawisko gwałtownego ataku paniki tuż po użyciu dutki. Tego rodzaju znieruchomienie może być reakcją przystosowawczą występującą, gdy koń znajduje się w szponach drapieżnika, a nagły wybuch energii pojawia się, gdy drapieżnik poluźni uścisk w reakcji na znieruchomienie ofiary”.
(Tłumacznie nieoficjalne)

Co robić?

  1. Odwrażliwianie i prawidłowy trening
    Najlepiej już od źrebięcia* pracować nad przyzwyczajeniem konia do dotyku w różnych miejscach (oczy, nos, uszy, odbyt, pysk…), do golarki etc. Nauczyć konia stać spokojnie w obecności różnych osób i przedmiotów.

    * Nie chodzi o klasyczny imprinting – należy stosować modyfikowane metody – https://www.youtube.com/watch?v=bigaCdMcLgI

  2. Alternatywne metody – te łagodne oczywiście 😉
    Może te taśmy? Próba przesłaniania awersyjnego bodźca (overshadowing) – np. smaczkami nagradzając prawidłową reakcję*, ruchem, ogólne uspokajanie zwierzęcia w zależności od możliwości.

    *https://www.youtube.com/watch?v=VOlRFQvhcl4

    🐎🐴🐎🐴🐎🐴🐎🐴🐎🐴🐎

    Dopiero, gdy te techniki nie przynoszą skutku możemy myśleć o dutce.

3. Przyzwyczajanie koni do zakładania dutki (manipulacji przy pysku, nie do zaciskania)
Aby zmniejszyć poziom stresu w przyszłości to na pewno warto konia wcześniej przyuczyć do tego, że manipulujemy przy jego pysku, że coś lekko zakładamy mu na chrapy, oczywiście dużo nagradzając.

4. Łagodne postępowanie przy każdej procedurze
To zasada na wszystko co robimy. Dutka bardzo źle się kojarzy, ponieważ często przy jej użyciu jest zbyt nerwowo, a wtedy zarówno my, jak i koń na jej widok mamy złe odczucia, a tak nie powinno być.

5. Poznanie zasad prawidłowego używania dutki
Pamiętać, że ona nie działa od razu, a z drugiej strony, nie można jej używać zbyt długo. Jeszcze raz przywołuję OBOWIĄZKOWY wpis: https://www.facebook.com/globalwet.equine/posts/319627496151197

Pozycja uszu, przeżuwanie i lizanie, chęć zdjęcia taśmy świadczą, że powoduje ona pewien dyskomfort.
Prawdopodobnie (już nie naukowo) jest to podobna reakcje do naszej, gdy coś nam się przyklei do skóry, czy włosów 😉